Wyłudzacze benefitów

Dzisiaj idąc do biura słuchałem sobie audycji radiowej o wyłudzaczach benefitów. No to się nóż w kieszeni otwiera, jak się słucha takich rzeczy (oczywiście po takim stwierdzeniu od razu słyszę w głowie głos mojego wewnętrzego doktora: więc nie słuchaj takich rzeczy). W każdym razie, żyje tutaj sporo rodzin, których celem jest głównie rozmnażanie. Produkują dzieci, a jeśli robią to wystarczająco dobrze, są w stanie utrzymać się na całkiem niezłym poziomie. Rodzina, o której akurat była mowa, otrzymywała od rządu 40k funtów rocznie!

Potem był jeszcze telefon od faceta, który opowiadał jak to bezrobotni, którzy otrzymują jakieś 400 funtów miesięcznie, wyjeżdzają sobie do Hiszpanii, gdzie za ten zasiłek można sobie nieźle pożyć.

A potem zadzwoniła kobieta opisując historię swojego taty, który trzy tygodnie temu przeszedł na emeryturę, przez ileśtam dziesiąt lat wpłacał po 50 funtów tygodniowo, a teraz będzie dostawał tyle samo co bezrobotny…

Trzy myśli:

a) życie nie jest zbyt fair, więc jeżeli masz na kogoś liczyć, to licz na siebie

b) jak to dobrze, że oszczędzamy na własną emeryturę

c) słuchanie radia może zastąpić poranną kawę :)

Uaktualnienie:

Właśnie gadałem z moimi szefami, twierdzą że ci cali wyłudzacze to nie jest taki duży problem, że ich jest mało, i że tak naprawde zawsze będzie ktoś, kto będzie oszukiwał system… Pewnie mają racje, chociaż z nimi (szefami) to jest tak, że często u nich to co mówią to jest zaklinanie rzeczywistości, takie wishful thinking.

0 Responses to “Wyłudzacze benefitów”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: