Cudo

Przed chwilą wyszedłem do sklepu kupić sok-jabłkowy-bardzo-zdrowy, i nawet nie wiedziałem, że ciekawa historia czai się tuż za rogiem…

Ogólnie rzecz biorąc sklep znajduje sie na Borough High Street, która słynie z tego, że jak jeszcze w Londynie był tylko jeden most, to ulica ta była jedyną, która łączyła północny Londyn z kanałem La Manche. Dość powiedzieć, że od jakieś pięciuset lat ruch na niej nie maleje :)

Na ulicy tej, jakieś 100m od sklepu do którego chadzam, znajduje się damski akademik. I właśnie z tego akademika wychodziło cudo. Cudo było średniej urody dziewczęciem, które:

a) odziane było w puchaty, granatowy szlafrok

b) na głowie miało zamotany różowawy ręcznik

c) całość dopełniały zielone puchate kapcie – zwierzątka

Dziewczę to zakupiło w sklepie fajki, i powędrowało z godnością z powrotem.

Nikt w sklepie się nie zdziwił, nie podniósł oczu ze zdziwieniem, nie wspominając nawet o jakiś werbalnych komentarzach. Jeden z powodów, dla którego lubię Londyn.

Dwa pytania:

a) czy ja też tak mogę w sobotę rano, do Tesco?

b) godzina 4 po południu, a ona wstaje? idzie spać? Czy ja też tak mogę w sobotę?

Advertisements

0 Responses to “Cudo”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: