Łódzka Manufaktura ma roczek

Rany, jak to szybko minęło… Pamiętam, że tuż przed wyjazdem tutaj, dosłownie na dzień lub dwa przed, wybraliśmy się z Małżowiną po raz pierwszy (i ostatni, jak do tej pory) do Manufaktury na piwo. Było kilku znajomych, wieczór był bardzo ciepły, a myśmy siedzieli i sączyli piwo (o ile można uznać, że piwo da się sączyć :). Wszyscy przekrzykiwali się, śmiali, żartowali, a ja gdzieś pod skórą czułem, że nasze życie zmieni się diametralnie już za kilka chwil. Nie mieliśmy wtedy zupełnie pojęcia, że zmieni się znacznie bardziej niż przypuszczaliśmy. I że zmiany te bedą dotyczyły tak wielu rejonów…

I to było mniej więcej rok temu… Z jednej strony, to jest bardzo krótko. Z drugiej, czuję to jak pare lat, i z tego co wiem, Małżowina czuje tak samo. To trochę tak, jakbyśmy dostali bardzo drobną część dzieciństwa na nowo: nowe smaki, zapachy, nowe słowa, skojarzenia, widoki, zachowania, inne strachy i inne powody do radości… I to wszystko naraz, skomasowane, ściśnięte, w jednej wielkiej paczce którą połyka się od razu, bo nie ma innego sposobu…

Dosyć smutów, obiecuję że następny post będzie bardziej pogodny i mniej refleksyjny :)

Reklamy

0 Responses to “Łódzka Manufaktura ma roczek”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d blogerów lubi to: