Bajka o selerze

Siedzimy sobie z Małżowiną, obiad dziubiemy. Taka konwersacja zachodzi:

Ł: A jak jest seler po angielsku?

M: Seler, jak?

Ł: Taa, jak jest seler po angielsku?

M: Seler, jak?

I tak przez dobrą chwilę… A potem się dowiedziałem, że seler to po angielsku celeriac (wym: selerjak) :)

1 Response to “Bajka o selerze”


  1. 1 Malzowina Maj 22, 2007 o 1:28 pm

    tak sobie pomyslałam właśnie, ze fajny bylby tytuł: Pora na Selera… troche zalatuje Huzią na Jozia… (nie ma to jak natchnienie w melanchoijnej porze lanczu;) )


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: