No to już mam opinię

Przed chwilą zatelefonowała do mnie koleżanka R, która wybrała się do sklepu po 12 butelek wina (jak widać, pokaz filmowy zaczyna nabierać kolorków :). Zadzwoniła, że na miejscu zorientowała się, że to jednak sporo waży, i czy nie miałbym możliwości jej pomóc w przytachaniu tego do firmy. No miałem.

Na miejscu okazało się, że jej jednak tego cennego towaru nie sprzedali! Wygląda rzeczywiście dosyć młodo, chociaż jest mniej więcej w moim wieku, ale pani w sklepie była bardzo pedantyczna, i zażądała dowodu osobistego. Koleżankę R najpierw zatkało, a potem, jak już złapała powietrze, wymamrotała, że ma 29 lat. No i to był błąd, bo chociaż to prawda, to tak samo jak w przypadku Małżowiny, ciężko w to uwierzyć :)

Taką sytuacje zastałem. Zareagowałem oczywiście jak należało, wypominając na cały sklep koleżance, że jak się ma 20 lat to się alkoholu nie kupuje :)

Poszliśmy więc razem do innej pani (tak na wszelki wypadek), i poprosiliśmy o te 12 butelek oraz o paczkę tic-tac’ów, jako odświeżaczy po takiej ilości alkoholu. Pani lekko zdębiała i poprosiła kierownika sklepu o pomoc. Ponieważ wyglądam na te swoje 21 lat, nie bardzo mogli cokolwiek zrobić. Dostaliśmy nawet specjalne pudełka do transportowania wina, oraz zniżkę za multizakupy :)

Najgorsze jest jednak to, że jak wychodziliśmy ze sklepu, dojrzała nas ta pierwsza sprzedawczywni. Koleżanka R wyjeżdza sobie za dwa dni, więc ma to gdzieś, ale ja w tym sklepie kupuję prawie codziennie. I coś mi mówi, że opinie takiego, co to kupuje nieletnim alkohol, mam już ustaloną :)

5 Responses to “No to już mam opinię”


  1. 1 siostra-sister Maj 29, 2007 o 6:40 pm

    A propos alkoholu!

    Codziennie jak sobie radosnie krocze do pracy mijam dwoch starszawych ziomkow ktorzy siedza sobie na tym samym murku, zawsze w tym samym miejscu, zawsze w tym samym przyodzieniu i zawsze w tej samej pozie no i coz… ciesza sie z kazdego rozpoczetego dnia popijajac tanie winko marki komandos:)
    Winko kupic moga w pobliskim skelpie monopolowym – w ktorym uwaga! mozna zamowic sobie setke dowolnego trunku juz o 8 rano!!! Obsluguje mila pani ktora na taka okazje wyjmuje spod lady kieliszeczki i radosnie nalewa porcje zamowionego trunku. Sklepik miesci sie niedaleko mojej pracy wiec moze sie kiedys skusze:) tymczasem pozostawiam czytajacych z jakze radosnym stwierdzeniem – „Toz to Polska wlasnie!”

  2. 2 Mika Maj 29, 2007 o 9:14 pm

    Olu droga, czy masz na myśli ten sklepik obok zamkniętej od jakiegoś czasu „Żabki”? A skąd wiesz,że rano można tam skosztować takich specjałów? hę…? Chyba zaczynam rozumieć Twój dobry humorek co rano ;)

  3. 3 kariatka Maj 30, 2007 o 5:58 am

    to tak jak na slowacji ;p
    a co do wpisu to kurde wymyslaja ;p dziwne, ze zarobic nie chiala babka =] macie nauczke – nosic do sklepu dowody osobiste :)
    pozdrawiam

  4. 4 siostra-sister Maj 30, 2007 o 8:19 am

    Świat jest nieprzywidywalny!

    Jakże mnie dzisiaj zaskoczyło, kiedy rzeczonych ziomów na murku nie było…Nie wiem może zbiera się na burze ?!?

  5. 5 Agazinha Maj 30, 2007 o 9:28 am

    I kolejny argument na to, ze rzad brytyjski powinien jednak wydawac swym obywatelom ID cards. Ha!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: