Dzień Dziecka

Dzisiaj oczywiście Dzień Dziecka, więc wszystkim gorące życzenia, bach!

Niestety, w Wielkiej Brytanii Dnia Dziecka się nie obchodzi. W rozmowie z szefem J przekazałem mu moje poczucie wyższości nad tymi barbarzyńskimi krajami, które nie uznają tego wielkiego, międzynarodowego święta. Szef J jakoś się bardzo nie przejął, powiedział tylko, że u nich bardziej obchodzi się dzień rodzica, w którym dzieci przychodzą do pracy do rodziców i patrzą, jak bardzo rodzice się dla nich poświęcają. I że Dzień Dziecka nie jest czymś poważnym.

No to ja powiedziałem, że jeżeli coś tutaj jest niepoważne, to właśnie to jego gadanie. I że Dzień Dziecka to jest coś super, że się idzie z mamą na lody, że tata kupuje zabawkę, i że jak on twierdzi że Dzień Dziecka się nie liczy, to się mi zabiera dzieciństwo, i to jest nie fair. I że jest okrutny.

W czasie kiedy szef J odksztuszał się ze śmiechu, Arvind, który dzisiaj nas nawiedził, stwierdził że jeśli tak wygląda Dzień Dziecka, lody i zabawka, to on tak ma codziennie od 28 lat. I że wszystkie dzieci w Anglii tak mają.

No to ja się obraziłem na Arvinda, poszedłem kupić sobie sok i gumisie, i czekoladowe delicje, i mu dałem tylko cztery.

No bo co w końcu, kurcze blade.

Reklamy

0 Responses to “Dzień Dziecka”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s





%d blogerów lubi to: