Czego nie wiem o angielskiej polityce

Dzisiaj będzie o polityce, ale pozytywnie za to, więc się czuję usprawiedliwiony. Raz na pewien czas można.

Jak wracałem z pracy do biura, dotarło do mnie, że pomimo tego, że mieszkam tu już ponad rok:

  • nie wiem, kto jest ministrem rolnictwa
  • nie wiem nawet, czy takie ministerstwo istnieje, w końcu w rolnictwie pracuje tylko 3% ludności
  • nie wiem, kto jest ministrem edukacji
  • nie wiem także, jaka jest tutaj lista lektur szkolnych
  • nie wiem, którzy przedstawiciele sejmu byli na pielgrzymkach których kościołów
  • nie wiem, kto jest ministrem finansów
  • nie wiem, ilu jest wicepremierów (i czy w ogóle są)
  • trudno w to uwierzyć, ale nie wiem nawet, czy lewica rządzi tutaj samodzielnie, czy w koalicji, i jeśli tak to z kim

I powiem szczerze, jakoś mi tej wiedzy nie brakuje, jakoś daję sobie radę. I dla tych wszystkich, co też dają, zdjęcie, które zrobiła Małżowina z naszego korytarza. Bo w końcu są także rzeczy ważne :)

Reklamy

22 Responses to “Czego nie wiem o angielskiej polityce”


  1. 1 Agazinha Lipiec 12, 2007 o 9:06 pm

    Pomoge ci….
    z tega wlasnie wzgledu, ze rolnictwo tu takie male, madrze polaczyli pare tytulow w jednej osobie (rzadkosc u nas – moim ulubionym tytulem w Polsce jest minister gospodarki morskiej – hhahahhaaa)
    Secretary of State for Environment, Food and Rural Affairs – Hilary Benn!

    No i nie ma jednej listy lekturs szkolnych – jest pare centrow egzaminacyjnych – listy sa rozne i zaleza od nich – czy to nie piekne?

  2. 2 Agazinha Lipiec 12, 2007 o 9:22 pm

    Aha no i mamy tu w brytyjskiej polityce rowniez polski akcent – Daniel Kawczynski, deputowany do parlamentu z ramienia Niebieskich

  3. 3 ramzelsworld.blogspot.com Lipiec 12, 2007 o 10:08 pm

    Taki to ma dobrze…
    A ja przepraszać muszę…

  4. 4 chrios Lipiec 12, 2007 o 10:12 pm

    pięknie napisane! pozdrowienia z Brukseli.

  5. 5 miniu Lipiec 12, 2007 o 10:20 pm

    Ramzel, nikt nie jest doskonały :)

  6. 6 Eva Maria Lipiec 13, 2007 o 8:21 am

    Ciekawa jestem czy dlatego, że jesteś imigrantem (?), czy dlatego że mają taki sprawny rząd, że go nawet nie zauważają ;] czy ze względu na siakąś taką mentalność :]

    ATSD jak zapytać Japończyka to też nie wie kto tu jest ministrem czego. A w Polsce większość obywateli o większości członków rządu ma od razu przygotowany referat do wygłoszenia ;]

  7. 7 miniu Lipiec 13, 2007 o 9:50 am

    @Eva Maria: pewnie po trochę z obydwu powodów. A co do sprawności rządu, to nie wiem, czy jest bardziej sprawny, ale jest na pewno bardziej… normalny.

  8. 8 student Lipiec 13, 2007 o 10:50 am

    Niech nas bogowie chronią przed normalnymi rządami!

  9. 9 miniu Lipiec 13, 2007 o 11:01 am

    @student: miło Cię znowu tu widzieć :)

  10. 10 Eva Maria Lipiec 13, 2007 o 5:29 pm

    @miniu: nie śledzę regularnie poczynań tego naszego, na pewno nie aż tak jak elita polskiej blogosfery, ale z tego co do mnie dociera, odnoszę wrażenie, że zajmują się tylko tym czym się znają, a znają się tylko na lustracji, kompleksach na tle seksualnym i historycznym oraz walczeniu między sobą. Co do reszty to jakby stoją obok. Przypuszczam, że nietrudno być sprawniejszym rządem na ich tle ;]

  11. 11 Agazinha Lipiec 13, 2007 o 6:39 pm

    Czy to TEN student z XXVI LO?

  12. 12 miniu Lipiec 13, 2007 o 7:11 pm

    Tak, ten sam, bożyszcze nastolatek, idol tłumów, władca serc niewieścich… :)

  13. 13 Valdo Lipiec 13, 2007 o 8:03 pm

    Miniu,Czy brak znajomosci odpowiedzi na te pytania utrudnia Ci funkcjonowanie w srodowisku angielskim?Zlosliwi twierdza ze Polacy, znaja sie na polityce i pilce noznej najlepiej.Byly student X LO w W-wie.

  14. 14 miniu Lipiec 13, 2007 o 8:31 pm

    @Valdo: Bardzo, bardzo mi przeszkadza. A brak informacji, czy dziewczyna premiera nosi oryginalną torebkę, czy stadionową podróbę, doprowadza mnie do szału.

    Złośliwi twierdzą też, że każdy w Polsce zna się także na medycynie i na prawie :)

  15. 15 holbach Lipiec 13, 2007 o 8:46 pm

    Co prawda, wiem kilka z tych rzeczy ktorych ty nie wiesz, ale to nie ma znaczenia. Haha…

    Rzeczywiscie, w pracuje w tej samej firmie rok i tez zdalem sobie sprawe, a tez nigdy z nikim w calym wielkim biurze o polityce nie mialem okazji rozmawiac – ani na piwie, ani na przerwie, ani na papierosie, ani w windzie, ani nad pisuarem. W Polsce moze to sie wydac niepojete, ale tak jest… Ludzie czytaja gazety, ale nie rozprawiaja tyle o personaliach, o tym co kto i do kogo powiedzial.

    PS. Przepraszam raz plotkowalismy z francuskim kolega o Sarkozym, ale to sie nie liczy:).

  16. 18 student Lipiec 17, 2007 o 7:53 am

    O kurcze, obs był szybszy ;-)
    Ale ruch na blogu to miód na serce bloggera, am I right?

  17. 19 miniu Lipiec 17, 2007 o 7:59 am

    O kurcze, usuwają Winstona Churchilla… Ale jazda…

    A co do miodu… Wiesz, ja mam zboczenie zawodowe… Nie będę tego ukrywał, patrzę na te cholerne słupki :)

  18. 20 student Lipiec 19, 2007 o 12:45 pm

    http://wiadomosci.onet.pl/1574772,11,item.html

    Słuchaj Łukasz, Ty to powinieneś „Transatlantyk” do poduszki co wieczór czytać!

  19. 21 miniu Lipiec 19, 2007 o 9:21 pm

    Studenci miły!

    To na pewno przypadek, ale zobacz, co Małżowina odkryła jak się wpisze Trans-Atlantyk w Googla :):):)

    „Trans-Atlantyk” został napisany przez Witolda Gombrowicza w 1953 roku. Książka ma charakter zmitologizowanych wspomnień z wczesnych lat emigracji. W 1939 roku pisarz wziął udział w inaugurującym rejsie „Chrobrego” z Gdyni do Buenos Aires. Po wybuchu wojny Gombrowicz został w Argentynie, gdzie w nędzy spędził dziesięć lat swego życia. Nękały go nie tylko problemy finansowe – rezultatów nie przynosiły również jego działania w obrębie życia literackiego.
    Wybitni autorzy, z którymi miał styczność w czasie pobytu w Ameryce Łacińskiej, tacy jak Jorge Luis Borges, czuli się urażeni jego stylem bycia. Jak pisze znawca Gombrowicza J. Łapiński należał on „do kręgu mniej lub bardziej utalentowanych nieudaczników, z którymi prowadził swe gierki artystyczno-erotyczne”.

  20. 22 student Lipiec 20, 2007 o 8:30 am

    Łukaszku, dlatego właśnie ja Ci to tak polecam!
    Moim zdaniem to jest najlepsza książka G.!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s





%d blogerów lubi to: