Kłócimy się

Od czasu do czasu zdarza nam się z szefem A mieć odmienne poglądy. Zwykle zaczyna się dosyć niewinnie, od pytania, co ja sądzę na dany temat. To pytanie jest pozbawione sensu, a korzystanie z niego prowadzi w prostej linii do konfrontacji poglądów, która jest w oczywisty sposób zbędna i krzywdząca. Wielokrotnie przećwiczyliśmy to z Małżowiną, za każdym razem z rezultatem negatywnym. Na szczęście udało nam się wypracować pewien kompromis. Kompromis polega na tym, że to nie Małżowina, a ja się pytam, co sądzę na dany temat. Niby mała różnica, zmiana jednego zaimka osobowego, a efekt rewelacyjny.

Powracając do rozmowy z szefem A. Mamy właśnie na tapecie przygotowanie jednego portalu dla młodzieży, i szef A, kurtuazyjnie jak sądzę, spytał się o propozycje sposobu poruszania się po serwisie. Naturalnie nie mogłem go zawieść, więc przedstawiłem swoją opinię, opierając swoją analizę na typowym dla tej grupy wiekowej wiem czego chcę, i chce mieć to teraz. To był błąd.

Szef A najwyraźniej miał już przemyślane rozwiązanie, które niestety moja tyrada na temat prostoty, przejrzystości, i pewno może nawet minimalizmu graficznego odesłała na ławkę rezerwowych. Nadmienić tu muszę, że szef A nie jest raczej typem człowieka spokojnego, w dodatku jest estetą, lubi rzeczy ładne, chociaż nie do końca wygodne. Atmosfera w pokoju wyraźnie zgęstniała, nasze spojrzenia skrzyżowały się na moment. Zapadła absolutna cisza, przerywana jedynie zaniepokojonym popiskiwaniem drukarki.

Po chwili zaczęliśmy już regularną bitwę na argumenty. Szef A rzucił w powietrze coś o przewadze wynikającej z wieku i doświadczenia. Ja coś o obsesyjnej naturze i samodestrukcyjnym dążeniu do perfekcji w projektach graficznych. Szef A zauważył, że ktoś, kto ma taki bałagan na biurku jak ja, nie powinien się może wypowiadać na temat piękna. Ja zauważyłem, że jak ktoś jest ekscentrykiem uwielbiającym rzeczy piękne, to może nie powinien się zajmować projektowaniem serwisów dla mas.

Szef A zamilkł na chwilę, po czym zjadliwie zapytał się,czy w takim razie jestem przekonany, że jestem głosem ludu. Bo już kilku w historii było takich, co tak myślało, i że marnie skończyli. Na to ja odparłem, że nie jestem głosem ludu, ale na pewno i tak jestem bliżej pana średniaka niż on. Szef A zaczął polemizować, że to raczej on jest bardziej mdły i bezbarwny, niż koleś z Polski, który pracuje w Londynie, a na lunch zjadł dzisiaj bułkę paryską z klopsikami z Węgier.

Na to wszystko wpadł do nas szef J, który zapytał się o co chodzi, i czemu rozmawiamy podniesionym głosem. Szef A wytłumaczył mu, że spieramy się właśnie który z nas jest bardziej nijaki. Szefa J zamurowało, mruknął pod nosem coś o dziwakach i złym wpływie jednego na drugiego, i sobie poszedł.

Pogodziliśmy się stwierdzając, że każdy z nas jest absolutnie bezbarwny, bezpłciowy, przeciętny, mdły i nijaki w tym, co robi najlepiej.

Reklamy

4 Responses to “Kłócimy się”


  1. 1 chrios Sierpień 2, 2007 o 10:11 pm

    czy ten portal ma być nijaki?

  2. 2 Valdo Sierpień 3, 2007 o 12:57 am

    Juz czas zaczac pracowac na wlasny rachunek.Dasz sobie rade.Powodzenia.

  3. 3 miniu Sierpień 3, 2007 o 7:58 am

    @chrios: portal będzie wypasiony jak bryka Pęczaka. To sposób nawigacji ma być nijaki.

    To jak z telewizorem: może mieć super kolor, milion opcji, w tym nagrywanie w locie i robienie herbaty, ale sposób nawigacji (pilot) musi być prosty, oczywisty, niezaskakujący. Czyli nijaki taki.

    @Valdo: dziękuję bardzo za wiarę we mnie. Na razie jednak praca w języku, który kaleczę niemiłosiernie, jest wystarczającym powodem do stresu :)

  4. 4 ramzelsworld.blogspot.com Sierpień 3, 2007 o 3:30 pm

    No to ja mam super Szefów!
    Dzisiaj dostałem (ni z tego, ni z owego) dodatek motywacyjny! :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d blogerów lubi to: