Smutek wielki, muszelki

No niestety. Powiem szczerze i z dużym bólem, ale ostatnio, z powodu ogromnej ilości pracy w firmie, nie jestem w stanie wyrabiać się z pisaniem bloga. Smutne to, bo jakże przyziemne, że nie mogę powiedzieć moim szefom „do widzenia, ja wolę pisać bloga”. Bo może nawet i wolę, ale móc – nie mogę.

Chwilowo więc zawieszam moją jakże interesującą działalność epistolograficzną. Proszę, niech nikt nie płacze. Niech nikt się nie rzuca ze skarp, nie rozdziera szat, nie topi smutku w alkoholu. Bo, jak śpiewa Kazik, ja tu jeszcze wrócę.

Na zdjęciu: Ja tu jeszcze wrócę.

Advertisements

11 Responses to “Smutek wielki, muszelki”


  1. 1 Pomysłowy Dobromir Wrzesień 10, 2007 o 8:19 pm

    No i co można rzec w takiej chwili……
    PS. Czy tytuł dzisiejszego wpisu ,,podsunęła” może Małżowina?

  2. 2 ramzel Wrzesień 10, 2007 o 9:16 pm

    Ależ my się bardzo cieszymy!!!

    Że wrócisz! :D

  3. 3 arti Wrzesień 10, 2007 o 10:30 pm

    Spoko, spoko, poczekamy.

    Chociaż jest nam bardzo smutno. Niestety wszystkie skarpy, z których można by się było rzucić w przepaść, są w naszym mieście zajęte przez posłów Samoobrony, a alkoholu nie pijemy, bo zanim się upijemy – zginiemy. Nie zmienia to faktu, że nasza tęsknota za Wami sięgnie teraz zenitu…

  4. 4 miniu Wrzesień 11, 2007 o 1:52 pm

    @Pomysłowy: nie, „smutek wielki, muszelki” to moja, nieco bardziej parlamentarna (chociaż nie wiem, czy to akurat teraz odpowiedni określnik) wersja innego powiedzenia:
    http://www.monitory-lcd.info/opis-43673.html

    @arti: no mogę tylko smutno pokiwać głową… Też tęsknimy…

  5. 5 anonimowy czytelnik Wrzesień 11, 2007 o 2:56 pm

    szkoda, pozdrow zone, bedzie wiedziala od kogo ;p

  6. 6 Agazinha Wrzesień 11, 2007 o 5:58 pm

    Nooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo!

  7. 7 Malzowina Wrzesień 12, 2007 o 9:07 pm

    no i Minio wsiakl… smutno mi chociaz go mam na codzien i od swieta i w dodatku na żywo… moge potwierdzic, ze Minio nie sciemnia i jest bardzo zajety… obiecuje, ze go bede „bodziac”, zeby powrocil jak najszybciej do blogowania! zeby sie tak nie zatracil w tym „niepisaniu”… :))

    @anonimowy czytelnik – ??
    :)
    @arti: oj jak tesknimy!!!!

  8. 8 Valdo Wrzesień 12, 2007 o 11:17 pm

    Miniu ,jak mus to mus.Nie wiem kto tak powiedzial przedemna,ale zgadzam sie z tym calkowicie.Good luck!

  9. 10 kariatka Grudzień 3, 2007 o 1:33 pm

    no i juz dlugo cos czekamy :P

  10. 11 Ramzel Maj 23, 2008 o 3:45 pm

    I się doczekać nie możemy. :(


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: